Skocz do zawartości

Serwis Forum Prawne.org używa plików cookies. Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w Polityka Prywatności. Aby usunąć tą informację naciśnij przycisk po prawej:    OK
OK

Zdjęcie
- - - - -

problem z byłym mężem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie
#1 mon -soleil
mon -soleil
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:46

napisze w skrocie nasza historie:

poznalismy sie na jednym z portali internetowych. Wyjechalam do niego na Cypr z moja 5 letnia wowczas corka. na 4,5 miesiaca pobytu tam przepracowalam 3 miesiace.Tam zawarlismy zwiazek malzenski , poczelismy naszego syna. w czasie gdy ja chodzilam do pracy ( zmianowej) maz dopilnowywal moje dziecko ( w godz. 8-18 przebywala w szkole) szybko zorientowalam sie , ze moj maz to len, i lowca "łatwych" dokumentów a poniewaz w zwiazku z moim nadcisnieniem moja ciaza byla zagrozona wrocilysmy do Polski w tym czasie mimo iz maz podjal prace nie wysylal nam zadnych pieniedzy na zycie. przyjechal do nas do Polski na 3 tygodnie przed urodzeniem syna. po jego urodzeniu pomoglam mu z zaklimatyzowaniem sie w Pl i zdobyciem pracy , przepracowal 4 miesiace a potem kolejne 2 nielegalnie. w tym czasie dopuscil sie zdrady, przejawial agresywne zachowania ( odbyly sie 3 lub 4 interwencje policji) zajmowal sie synem tylko po dlugotrwalych zadaniach z mojej strony. ( w okresie sierpien 2009- marzec 2010 syn byl 7 krotnie w szpitalach kazdy pobyt to ok 10 dni czasem nawet ok 20 wiec niewiele mial okazji by sie nim zajmowac) na koniec kwietnia 2010 roku na moje zadanie opuscil moje mieszkanie 14. 10.2010 otrzymalismy rozwod od tego czasu do marca 2012 byly maz nie widzial syna dzwonil raz na miesiac lub 1,5 miesiaca i rozmawial z synem od 2 do 5 minut. nie interesowal sie specjalnie swietami, prezentami. nie placil tez alimentow ( otrzymuje je z funduszu alimentacyjnego)
Syn ma zdiagnozowana astme oskrzelowa ( przez specjalistow ze szpitala w Rabce) na podstawie ich badan Komisja orzekajaca o niepelnosprawnosci dwukrotnie przyznala mu niepelnosprawnosc ( przez okres 2 lat pobieralam z tego tytulu swiadczenie pielegnacyjne) obecna niepelnosprawnosc jest wazna do marca 2014.

od Od listopada 2009 r kiedy został złożony pierwszy pozew o alimenty powód złożył w Sądzie
- 2 pozwy o obniżenie alimentów,
- 1 zażalenie na obniżenie zabezpieczenia powództwa ( zakończone powodzeniem na korzyść powoda, ponieważ pozwana przebywała w tym czasie z synem Michaelem w Rabce w celu leczniczym i diagnostycznym i nie miała możliwości odebrania postanowienia sądowego.)
- pozew o uchylenie alimentów ( nie doszlo do rozprawy)
- pozew o pozbawienie władzy rodzicielskiej ( nie doszlo do rozprawy)
- zawiadomienie o nieprawidlowym sprawowaniu wladzy rodzicielskiej
- wniosek o przywrocenie mu wladzy rodzicielskiej
- wniosek o ograniczenie mi wladzy rodzicielskiej i ustalenie nadzoru kuratora ( wniosek zlozyl zaraz po otrzymaniu postanowienia sadu z posiedzenia niejawnego dot zawiadomienia ze zle sprawuje wladze rodzicielska - wg wywiadu kuratora sadowego z stycznia 2013r nie ma jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia zaniedban z mojej strony)

obecnie oczekuje na sprawe w sadzie poniewaz byly maz zlozyl apelacje ( po przegranej 2 sprawie o obnizenie alimentow)

we wniosku o ograniczenie mi wladzy rodzicielskiej i ustanowienie kuratora 95% informacji jest nieprawdziwych, obrazliwych i przeinaczonych:
mam problem z alkoholem ( pije znikome ilosci i bardzo rzadko co moga potwierdzic wszyscy ktorzy mnie znaja
zazywam psychotropy ( nigdy nie naduzywam tabletek zadnego rodzaju jedynymi sa stale leki na obnizenie cisnienia)
krzyczalam i bilam corke przebywajac na cyprze, tam tylko on sie nia zajmowal ( owszem zajmowal sie ale tylko wtedy gdy ja zarabialam na nasza trojke)
przed jego poznaniem moja corka zajmowala sie moja matka bo ja nawet ugotowac nie umiem ( bzdura gotuje dobrze a corka bylka pod opieka babci gdy ja bylam w pracy)
gdy urodzil sie syn tylko on sie nim zajmowal ( pracowal przez 6 miesiecy, w tym przez 2 wychodzil rano wracal wieczorem a ja pierwsze 7 miesiecy zycia syna spedzilam w szpitalu razem z nim) gdzie nawet 4 razy dziennie robilam inhalacje synowi ( ktore rzekomo robilam zle wg bylego meza - nakrecil na ta okolicznosc film i zalaczyl jako dowod), na spacerze z synem ( sam) byl tylko 2 razy , jedyne czym sie zajmowal to kapaniem i to i tak po awanturach
na plycie dvd zalaczonej jako dowod dla sadu zapisal rzekomo moje nagie fotki na tle lozeczka ktore jak stwierdzil skopiowal z mojego osobistego komputera.
chorobe syna sobie wymyslilam i to ze ma astme to absurd
w marcu i kwietniu 2012 przyjechal odwiedzic syna z nowa zona wizyty 3 i 2 h ( skladajac potem falszywe zeznania ze dzieci sa brudne i smierdzace)

w zwiazku w tymi pomowieniami oraz wnioskami o zaniedbania z mojej strony w styczniu 2013 odmowilam ex mezowi spotkania z synem - poinformowalam go ze o sposobie , czestotliwosci i miejscu widzen zadecyduje sad jesli zlozy do niego wniosek o widzenia z synem.


zaznaczam , ze syn o tate nie pyta ( mojego obecnego meza traktuje jak ojca), nawet jak ex dzwoni syn nie chce z nim rozmawiac .w ciagu 4 lat ex nie nauczyl sie polskiego w stopniu komunikatywnym by moc porozumiec sie z synem ( twierdzi ze syn prawie 4 letni nie mowi) ostatnio nazywa go Mc.Henry ( syn jest Michael Henry O.)
jego zarzuty i knowania pod moim adresem zaczely sie po tym jak ozenil sie ponownie z jego poczynan nie trudno sie domyslec , ze nowa zona nie chce zadluzonego meza i ich plan ma na celu odwrocenie rol aby to on przejal opieke nad synem a ja mialabym mu placic swiadczenie .



moje pytania dotycza 2 kwestii

1. czy moge zlozyc zawiadomienie na policji o nekaniu mnie nieprawdziwymi oskarzeniami, skladaniu w sadzie falszywych zeznan majacych podwazyc moja wiarygodnosc jako matki, o znieslawieniu ( alkoholizm , rzekoma choroba psychiczna) JAK przerwac ta lawine jego klamstw??? marnuje moj czas , moje pieniadze , pieniadze podatnikow i naraza mnie na utrate pracy

2. czy w odpowiedzi na pozew moge wnioskowac o niedopuszczenie zalaczonego przez niego dowodu w postaci dvd poniewaz nie zalaczyl kopii z ktora moglabym sie zapoznac ( lub ewentualnie czy sad zezwoli mi ja skopiowac w ramach "wgladu do akt". rzekomo na plycie dvd sa zdjecia ktore ukradl z mojego komputera a takze nagrania ktore rejestrowal podstepnie bez mojej wiedzy

Użytkownik mon -soleil edytował ten post 05 kwiecień 2013 - 18:47


#2 Prawne.org
Prawne.org
  • Administrator
  • 11932 postów
  • LokalizacjaSzczytno

Napisano 07 kwiecień 2013 - 13:34

1. Nie jest to nękanie - lecz niestety dozwolone przez prawo wszczynanie postępowań - choćby najbardziej idiotycznych i złośliwych, ale jednak dozwolonych.
W zakresie pism procesowych dość trudno wykazać zniesławienie, jeśli argumenty podnoszone przez powoda (ex-męża) mają służyć obranemu przez niego interesowi prawnemu.

2. Można - ale jeśli sąd uzna, że są to istotne dla sprawy dowody to i tak je dopuści.

#3 mon -soleil
mon -soleil
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 17:57

jak sie maja te falszywe zeznania do przysiegi skladanej w sadzie>? jak one sa weryfikowane? czy moge wnioskowac o ukaranie go za te klamstwa?

#4 matiilka
matiilka
  • Użytkownik
  • 1300 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 19:57

jeżeli je pani udowodni a to mało prawdopodobne, natomiast jeśli jego zeznania pod przysięgą na różnych sprawach będą się różniły to wtedy jak najbardziej ... co do dvd to radzę spróbować je podważyć na tej podstawie iż jest to zapis cyfrowy, a więc mało wiarygodny gdyż łatwo takim zapisem manipulować ... ale sąd i tak może dopuścić jak zechce





Podobne problemy prawne: Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Yandex.Metrica